logo

Maksymalna dawka miłości w Hotelu Maxim

Hotel Maxim Stawiszyn - para młoda wpatrzona w siebie podczas pierwszego tańca w dymie.

Hotel Maxim Stawiszyn wesele jak z bajki

Hotel Maxim Stawiszyn był tego dnia pełen radości i zabawy. Para młoda tańczyła na sali przy muzyce zespołu, który grał na żywo, a perkusista wybijał rytm z wyjątkową gracją i wyczuciem. Tak kończył się dla mnie długi dzień pracy fotografa ślubnego.

Od samego poranka, październikowy dzień był pochmurny, z miękkim światłem słońca rozproszonym przez chmury. Jesienny wiatr był porywisty i łapczywie owiewał drzewa, które gubiły ostatnie liście.

Martyna i Maciej, nasi nowożeńcy zaprosili wiele osób, zarówno znajomych jak i członków rodziny aby razem z nimi świętowali ich wyjątkowy czas. Wśród zaproszonych byłem i ja, oczywiście w roli fotografa. Przed nimi co raz silniej pędził dzień, który chcieli wspominać w sposób nadzwyczajny przez lata.

Dzień ślubu.

 

 

 

Hotel Maxim Stawiszyn – przyjęcie czas zacząć!

Po ceremonii zaślubin, orszak weselny razem z Parą Młodą dojechał przed salę balową Hotelu Maxim. Po wyjściu z samochodu, Martyna z Maćkiem zostali przywitani pięknym białym konfetti, a przed wejściem do lokalu, czekał już na nich szef kuchni z obsługą.

Leave a comment

Messenger icon