Ślub w Donaborowie i wesele w Baranowskiej Chacie

To była upalna sierpniowa sobota. Temperatura sięgała 30 stopni Celsjusza. Słońce przygrzewało naprawdę mocno. Ewelina była już po wizycie u fryzjera. W powietrzu czuć było pełną napięcia atmosferę. Pani Młoda uśmiechała się spoglądając to na dzieci, to na narzeczonego. Ewelina z Mirosławem długo czekali na ten dzień. Widać było radość i szczęście na ich twarzach.

Do domu w Baranowie przyjechała makijażystka. Zacząłem fotografować.

Dzieci na zdjęciach ślubnych

Państwo Młodzi wraz z dziećmi to wspaniała rodzina. Cieszę się, że mogłem robić zdjęcia na ich ślubie. Wszędzie czuć było ogrom miłości. Wszyscy okazywali ją sobie wzajemnie. Przygotowania te były inne niż wszystkie. Dzieci pomagały mamie w zakładaniu biżuterii. Tata otrzymał pomoc od syna i córki w ubieraniu muchy.

Widziałem radość dzieci w najmniejszych rzeczach, które robiły. Ich szczere i bezpośrednie zaangażowanie miało wpływ również na Parę Młodą. Były dopełnieniem Eweliny i Mirosława. Dzień ślubu rodziców to była dla nich specjalna okazja, którą wspominają i będą wspominać przez całe życie. Uczestniczyli w nim i mocno przeżywali. Jako osoba fotografująca ślub zwróciłem szczególną uwagę właśnie na dzieci. Ich obecność potęgowała wartość każdego zdjęcia.

Przejazd do kościoła na ślub

Gdy Państwo Młodzi byli już gotowi ruszyliśmy do kościoła św. Marcina w Donaborowie. Tam odbyła się ceremonia zaślubin. Przysięga małżeńska przepełniona była emocjami. Polały się łzy szczęścia. Wszyscy w kościele zamarli. Czułem, jakby ta chwila uniesienia trwała bardzo długo. Zobacz zrobione zdjęcia z tego nadzwyczajnego momentu. Poczuj jak duże było podekscytowanie. Atmosfera kipiała od nadmiaru pozytywnych odczuć. Każdego dnia jestem wdzięczny, że mogę zatrzymywać te cudowne chwile na lata. Dla Państwa Młodych, ich gości i dla Ciebie.

Wesele w Baranowskiej Chacie

Po wyjściu ze świątyni goście weselni zasypali Ewelinę i Mirosława grosikami rzucanymi na szczęście. Tradycja głosi, że kto zbierze więcej, będzie rządzić w małżeństwie. Goście nie żałowali monet dla Młodych, więc również najmłodsi pomogli wszystkie je zebrać. Następnie Nowożeńcy wraz z dziećmi wsiedli do zabytkowego Citroena i przejechali na wesele do domu ludowego: „Baranowska Chata”, gdzie odbyła się huczna zabawa!

Catering  z klasą

Jedzenie zapewniał przez całą zabawę weselną catering przygotowany przez szefa kuchni Michała Wejnera z „Bistro Kwadrans”. Nie dość, ze pięknie wyglądało to jeszcze wspaniale smakowało. Bon appétit!

Plener we Wrocławiu

Sesję zdjęciową wykonaliśmy na terenie Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu. Były z nami dzieci co przemieniło plener ślubny w pełną ciepła sesję rodzinną. Świetnie spędziliśmy czas. Jesienne kolory i piękna aura. Ta sesja wspaniałe podsumowała miłość i szczęście jakie rozbrzmiewa w rodzinie Eweliny i Mirosława.

Ewelina i Mirosław napisali opinię ślubną na temat naszej współpracy. Zapraszam Cię do zapoznania się z nią. Jeśli podobał Ci się ten wpis, wyraź swoje zdanie w komentarzu lub udostępnij go znajomym.

[Ocen: 13 Średnia: 3.7]
Posted on

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *